Rezerwy wciąż niepokonane we własnej hali! Podopieczne Grażyny Janczak i Mariusza Łyszczyńskiego odniosły w ubiegły weekend trzynaste zwycięstwo w sezonie i tym samym powiększyły przewagę nad drugim Handballem 28 Wrocław.

Spotkanie miało bardzo wyrównany przebieg. Gospodynie prowadziły co prawda 3-0, 7-5, ale po niecałym kwadransie mieliśmy remis 9-9. Była to głównie zasługa Magdaleny Sobczak, która do tego czasu zdobyła aż pięć bramek dla Lidera. Od tego stanu kobierzyczanki zanotowały czterobramkową serię, a zaraz potem tym samym odpowiedziały przyjezdne. Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy zawodniczki Grażyny Janczak podwyższyły obronę, co dało oczekiwany efekt – na przerwę schodziły przy stanie 17-16.

Po zmianie stron KPR grał już znacznie pewniejszą piłkę. Doskonałe zawody w bramce rozgrywała Kamila Staszewska. Przełożyło się to na pięć trafień z rzędu jej drużyny. Na piętnaście minut przed końcem Karolina Janecka podwyższyła prowadzenie na 26-20 i wówczas w grze rezerw KPR-u coś się zacięło. Świebodzin w krótkim czasie zmniejszył straty i zdobył bramkę kontaktową. O czas poprosił szkoleniowiec kobierzyczanek. Udzielone wskazówki podziałały. Zawodniczki z Dolnego Śląska odzyskały bezpieczną przewagę i wygrały całe spotkanie 32-28.

Za tydzień zmierzą się z Zagłębiem Lubin. Wyjazdowe derby z pewnością dostarczą wielu emocji, gdyż Miedziowe wydają się być „na fali”. Mecz rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 12!

KPR Kobierzyce II – MUKS Lider Świebodzin 32-28 (17-16)

KPR: Kucharska, Staszewska – Ilnicka 9, Kuriata 9, Bej 4, Wojda 4, Barańska 2, Janecka 2, Lech 1, Siekańska 1, Brzoza, Leśniak, Wyszyńska

MUKS: Sobczak 11, Kowol 6, Mrozowicz 5, Wieczorek 3, Jóźwiak 2, Kobiela 1, Janecka, Krajewska, Pohrebny, Sędziak, Staruszkiewicz