4. kolejka Dolnośląskiej Ligi Młodziczek okazała się niezbyt szczęśliwa dla kobierzyczanek – obie drużyny przegrały swoje mecze.

Podopieczne Beaty Skalskiej podejmowały na własnym parkiecie wicelidera tabeli, MKS „3KF-Włókniarz” Mirsk. Pierwsza połowa była niezwykle wyrównana i trudno wskazać lepszego. Między słupkami kobierzyckiej bramki bardzo dobrze spisywała się Natalia Kiepura, a efektowne trafienia z dystansu prezentowała Nikola Wronkowska, efektem czego KPR schodził na przerwę z jednobramkową przewagą.

Po zmianie stron to przyjezdne złapały wiatr w żagle. Szybko odrobiły straty i kontrolowały przebieg spotkania. Wyróżnić można Julię Sierdakowską i Gabrielę Leśniańską, które poprowadziły swoją drużynę do zwycięstwa 19-15.

W następnej kolejce KPR Kobierzyce I zagra w Legnicy z liderem ligi, Dziewiątką.

KPR Kobierzyce – MKS „3KF-Włókniarz” Mirsk 15-19 (9-8)

Porazkę poniosły także podopieczne Moniki Wilczyńskiej. Spotkanie w Jeleniej Górze miało jednak zdecydowanie bardziej jednostronny przebieg. KPR Kobierzyce II Wysoka przegrał z imienniczkami ze stoly Karkonoszy 4-29.

W niedzielę podejmą MKS Zagłębie Lubin.

KPR Jelenia Góra – KPR Kobierzyce II Wysoka 29-4 (14-1)