Jak krótko opisać sobotnie spotkanie w Kobierzycach? Emocje do samego końca i zwycięska bramka na siedem sekund przed ostatnim gwizdkiem. Podopieczne Edyty Majdzińskiej wygrały z chorzowskim Ruchem 25-24 i pozostają niepokonane od sześciu meczów.

Wynik pojedynku otworzyła kołowa gości, Jasinowska. Ruch od początku grał charakterystycznym dla siebie stylem, wykorzystując bardzo skuteczną pierwszą linię. W 19. minucie przyjezdne wyszły na dwubramkowe, ostatnie w tym meczu prowadzenie. Wówczas bramkę „zamurowała” Monika Ciesiółka, a kobierzyczanki zanotowały serię sześciu trafień – trzy razy piłkę do siatki posłała Grażyna Janczak. Stratę zmniejszyła jeszcze Natalia Stokowiec, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13-12.

Po zmianie stron żadna z drużyn nie zmaierzała odpuszczać. Między słupkami dobrze spisywała się Magdalena Słota, a na parkiecie rządziły Mączka i Jakubowska. Po drugiej stronie nie do zatrzymania była Żaneta Lipok, która zdobyła sześć z dwunastu bramek Ruchu. Młoda skrzydłowa doprowadziła też do wyrówniania na minutę przed końcem. Kobierzyczanki długo rozgrywały swoją ostatnią bramkę, a zwycięskiego gola zdobyła wspomniana już wcześniej Janczak. Trener Jarosław Knopik poprosił jeszcze o czas, ale przyjezdne nie zdołały doprowadzić do rzutów karnych.

MVP spotkania została Anna Mączka. Kobierzyczanki mają już na swoim koncie 44 punkty i pewne siódme miejsce na koniec sezonu. Sytuacja w dolnej części tabeli jest bardzo ciekawa – Ruch ma zaledwie cztery oczka przewagi nad ostatnią Koroną.

 

KPR Kobierzyce – KPR Ruch Chorzów 25-24 (13-12)

Kobierzyce: Ciesiółka, Słota, Jakubowska (4), Wojda, Mączka (10), Janczak (5), Wesołowska (1), Kaźmierska (1), Wiertelak (2), Charzyńska, Linkowska (1), Mazguła, Walczak, Dąbrowska (1), Michalak

Karne:3/4

Ruch: Jaśkiewicz, Jasinowska (4), Masłowska (3), Lesik (3), Tyszcak, Piotrkowska (1), Bednarek, Rodak (3), Kiel, Lipok (6), Stokowiec (4), Kuszka

Karne: 4/5

/mt.

Zdj. Tomasz Zacharow