KPR rozbity we własnej hali – osłabiony kontuzjami zespół Edyty Majdzińskiej nie dał rady aktualnym Mistrzyniom Polski. Perła zwyciężyła 26-16.

Gospodynie po raz kolejny musiały radzić sobie bez kilku istotnych zawodniczek (Słota, Mączka, Mokrzka). Tym razem do grona nieobecnych dołączyła Kinga Jakubowska. Trener Robert Lis miał za to do dyspozycji wszystkie podopieczne. Wynik spotkania szybko otworzyła Agnieszka Kowalska. Po kwadransie na tablicy widniał wynik rezultat 3:3, ale do tego czasu kobierzyczanki nie wykorzystały aż czterech rzutów karnych. Doskonale w bramce spisywała się Weronika Gawlik. Jej zadanie było o tyle łatwiejsze, że dobrze funkcjonowała obrona. Oba te czynniki, a także niewykorzystane błędy, spowodowały, że KPR przed przerwą trafił do siatki zaledwie raz (4-13).

Po zmianie stron dwie szybkie bramki zdobyły Beata Skalska oraz Martyna Michalak. Cała hala nieśmiało uwierzyła w powtórkę sprzed dwóch tygodni. Klub Kibica nie ustawał w dopingu, ale trudno było odmienić losy meczu. Gospodynie przegrały tę część spotkania zaledwie 12-13, jednak straty były zbyt duże. Szczególnie, że na parkiecie błyszczała Joanna Szarawaga. Pod koniec szansę od szkoleniowiec Edyty Majdzińskiej otrzymały najmłodsze zawodniczki – Patrycja Kozioł oraz Oliwia Kuriata, która wpisała się do protokołu po raz pierwszy w swoich superligowych występach. Ostatecznie to MKS zdobył kolejne punkty.

Kobierki mają już tylko dwa punkty przewagi nad piątą Pogonią. W sobotę zmierzą się w Kielcach z tamtejszą Koroną, jednak wcześniej, bo już w środę, podejmą Energę AZS Koszalin. Będzie to ćwierćfinał Pucharu Polski. Zapraszamy na Dębową 20 o godz. 18!

KPR Gminy Kobierzyce – MKS Perła Lublin 16:26 (4:13)

KPR: Ciesiółka, Lis – Kucharska 4 (1/3), Skalska 2 (0/1), Wesołowska 1, Kaźmierska, Kuriata 1, Wiertelak 1, Kozioł, Walczak, Koprowska 2 (0/1), Dąbrowska 2 (0/1), Michalak 3 (0/1).
Karne: 1/7.

MKS Perła: Besen, Gawlik – Łabuda 2 (1/2), Szarawaga 7, Moldrup 4, Kowalska 2, Gęga 2 (1/1), Królikowska 1, Stasiak 2 (1/2), Nieściaruk 1, Nocuń 4, Rosiak 1, Achruk, Urtnowska.
Karne: 3/5.