Kobierzyczanki pokonały po dalekiej podróży rewelację tegorocznych rozgrywek, beniaminka z Jarosławia. Podopieczne Edyty Majdzińskiej na zakończenie pierwszej rundy wygrały 31-28.

To było jedno z najbardziej wyrównanych spotkań tego sezonu. Jarosławianki postawiły na własnym parkiecie twarde warunki. Największe zagrożenie dla bramki strzeżonej przez Beatę Kowalczyk i Barbarę Zimę stanowił duet Turkalo – Żukowska, który odpowiadał za 11 z 15 trafień w pierwszej połowie. Po trzydziestu minutach w lepszej sytuacji była drużyna z Jarosławia, która schodziła na przerwę z dwoma oczkami zapasu.

Po zmianie stron sytuacja niewiele się zmieniła. Szkoleniowiec KPR-u zdecydowała się jednak na ciekawy manewr z podwyższeniem obrony. Ogrom pracy Marioli Wiertelak poskutkował problemami gospodyń ze zdobywaniem kolejnych bramek. Kwadrans przed końcem na tablicy widniał jeszcze remis po 23. Wówczas kobierzyczanki podkręciły tempo i dorzuciły swoje. Po trafieniach m.in. wspomnianej już wcześniej Wiertelak i Jakubowskiej, Kobierzyce odskoczyły na trzy bramki. Tego prowadzenie nie oddały już do końca meczu, a ostatecznie świetne zawody rozegrała Zorica Despodovska, wpisana do protokołu aż piętnastokrotnie. Pojedynek zakończył się zwycięstwem KPR-u 31-28.

Dzięki trzem zdobytym punktom kobierzyczanki wskoczyły na trzecie miejsce i pierwszą rundę zakończą właśnie na najniższym stopniu podium. W ósmej serii zmierzą się z Piotrcovią.

EUROBUD JKS Jarosław – KPR Kobierzyce 28-31 (15-13)

Eurobud JKS: Szczurek, Backiel – Turkalo 8, Żukowska 7, Balsam 4, Kozimur 3, Bancilon 2, Szymborska Aleksandra 2, Szymborska Amanda 1, Pietras 1, Donets, Strózik.

KRP: Kowalczyk, Zima – Despodovska 13, Wiertelak 5, Jakubowska 4, Janas 3, Kucharska 2, Tomczyk 2, Koprowska 1, Michalak 1,  Ivanović, Walczak, Piotrowska, Ilnicka.