Juniorki KPR-u Kobierzyce zakończyły zmagania w pierwszej rundzie Dolnośląskiej Ligi w sezonie 2017/2018. Po czterech meczach nie mają na swoim koncie żadnego zwycięstwa i zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

W ostatnim spotkaniu mierzyły się z UKS-em Handball 28 Wrocław. Pierwsza połowa to wymiana ciosów, od samego początku walka była niezwykle zacięta. Dzięki dobrej obronie kobierzyczanki wyprowadzały kontrataki, skutecznie kończone przez Paulinę Ilnicką. Bezbłędna ze skrzydła była Agnieszka Siekańska, a Kinga Jakubowska trafiała z drugiej linii. Gospodynie odpowiadały głównie za sprawą Ewy Bednarskiej, ale to KPR wygrywał do przerwy 19-17.

Po zmianie stron to wrocławianki przejęły inicjatywę i po drugiej z rzędu bramce Anity Musiał wyszły na prowadzenie 22-21. Podopieczne Aleksandry Raczkowskiej zaczęły popełniać niewymuszone błędy, przez co Handball podwyższył swoją przewagę do czterech bramek (30:26 w 52 minucie). Wówczas czerwoną kartkę za trzecie wykluczenie z gry otrzymała Karolina Janecka – dla reszty zespołu był to impuls do działania. Najpierw trafiła Oliwia Kuriata, a następnie trzykrotnie Jakubowska. Na tablicy widniał remis. Kilka sekund przed końcem Weronika Śliwińska zdobyła bramkę na wagę zwycięstwa i to UKS cieszył się ze zdobytych punktów.

Obecnym liderem jest KPR Jelenia Góra, z którym kobierzyczanki przegrały nieznacznie 28:29. Uległy również Zagłębiu Lubin oraz Dziewiątce Legnica.

2 listopada KPR zmierzy się w sparingu z UKS-em Handball 28 Wrocław, a runda rewanżowa rozpocznie się tydzień później.

 

UKS Handball 28 Wrocław – KPR Kobierzyce 32-31 (17-19)

UKS: Musiał (6), Fryśna (3), Kędzia (2), Śliwińska (5), Kazimierz, Kotulska, Jaworska (1), Lipiec, Kunicka, Cieślik (4), Wielgos, Bednarska (11).

Karne: 3:3

KPR: Kucharska, Staszewska, Trawińska; Jakubowska (13), Siekańska (3), Janecka (3), Ilnicka (8), Bej, Brzoza, Kozioł (2), Kuriata (2).

Karne: 4/5