Bez emocji w Lubinie

Mimo powiedzenia, że derby rządzą się swoimi prawami, te środowe pomiędzy Zagłębiem a KPR-em miały raczej jednostronny przebieg. Osłabione podopieczne Edyty Majdzińskiej nie urwały punktów liderowi, który wygrał na własnym boisku 28-18.

Gospodynie dominowały na parkiecie od samego początku. Swoją drużynę na prowadzenie szybko wyprowadziła Kinga Grzyb, zdobywając dwie bramki z linii siódmego metra. Po drugiej stronie doskonale spisywała się Kinga Jakubowska, dzięki której trafieniom kobierzyczanki utrzymywały się w grze. Skuteczne były również skrzydłowe obu zespołów – Małgorzata Trawczyńska i Mariola Wiertelak. Na chwilę przed końcem na tablicy widniał wynik 13-9, ale wówczas Zagłębie podkręciło tempo i na przerwę schodziło z siedmiobramkową przewagą.

Po zmianie stron sytuacja nie uległa zmianie. Podopieczne Edyty Majdzińskiej miały problem z przedarciem się przez obronę Miedziowych, a jeśli już – między słupkami dobrze spisywała się Monika Maliczkiewicz. Nie znajdowała jednak sposobu na rzuty Kingi Jakubowskiej i Moniki Koprowskiej z siódmego metra. Spotkanie zakończyło się wygraną zawodniczek Bożeny Karkut 28-18.

Przegrana drużyny ze Szczecina pozwoliła utrzymać się kobierzyczankom na piątej pozycji. W najbliższym czasie rozegrają one aż trzy spotkania na własnym parkiecie – zmierzą się z Energą, Startem i Pogonią.

Metraco Zagłębie Lubin – KPR Gminy Kobierzyce 28:18 (16:9)

Zagłębie: Wąż, Kuźmicka, Maliczkiewicz 1 – Grzyb 6, Hartman 1, Trawczyńska 5, Buklarewicz 2, Wasiak 1, Górna 2, Piechnik 2, Ważna 3, Machado 4, Jochymek, Belmas, Pielesz 1, Milojević

KPR: Ciesiółka, Lis – Jakubowska 8, Skalska 1, Wesołowska 1, Kaźmierska, Wiertelak 3, Walczak, Koprowska 4, Dąbrowska, Michalak 1.

Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.