W sobotę w kobierzycach dwa dolnośląskie KPR-y zmierzyły się ze sobą w czwartych derbach w tym sezonie. Po raz trzeci lepsze okazały się podopieczne Edyty Majdzińskiej, wygrywając 30-22.

Jeleniogórzanki przyjechały do Kobierzyc z jasnym celem – zwycięstwo, bowiem wciąż walczą o utrzymanie w Superlidze. Gospodynie zapewniły sobie zwycięstwo w grupie spadkowej już w poprzedniej rundzie.

Spotkanie od początku były bardzo szybkie, obie drużyny grały wyrównanie. Przewaga kobierzyczanek zaczęła się po kwadransie i trafieniu Jagody Linkowskiej, która wyprowadziła KPR na prowadzenie 6-5. W bramce gości doskonale spisywała się młoda Natalia Filończuk. Mimo ambitnej walki przyjezdne schodziły na przerwę ze stratą dwóch bramek.

Chwilę po zmanie stron trafiła Marta Karwecka, ale podpieczne Edyty Majdzińskiej odpowiedziały trzema trafieniami z rzędu. Coraz lepiej funkcjonowała obrona, a między słupkami rządziły Monika Ciesiółka i Magdalena Słota. Gospodynie grały bardzo pewnie, powiększając przewagę. Na trzy minuty przed końcem na tablicy widniał wynik 26-22. Wówczas kobierzyczanki dorzuciły jeszcze cztery bramki, w tym dwoma identycznymi kontratakami popisała się Mariola Wiertelak, okrzyknięta MVP spotkania.

Jeleniogórzanki znajdują się w trudnej sytuacji. W następnej kolejce zmierzą się z bezpośrednim rywalem, KPR-em Ruch Chorzów.

KPR Kobierzyce – KPR Jelenia Góra 30-22 (12-10)

Kobierzyce: Ciesiółka, Słota – Jakubowska 6, Mączka 9, Janczak 1, Wesołowska 1, Kaźmierska, Wiertelak 7, Charzyńska 1, Linkowska 5, Walczak, Dąbrowska, Michalak
Karne: 6/8

Jelenia Góra: Filończuk, Wierzbicka – Karwecka 3, Bielecka 3, Oreszczuk 4, A. Tomczyk 5, Kobzar 3, Załoga 4, Jasińska, Żukowska, Kanicka
Karne: 1/3

/mt.

Zdj. Tomasz Zacharow