W październiku zakończyła się pierwsza runda PGNiG Superligi Kobiet. W 8. serii czekają nas niezwykle ciekawe spotkania, m.in. to pomiędzy Piotrkowem a Kobierzycami.

Gospodynie zajmują w stawce przedostatnie miejsce. Dotychczas wygrały zaledwie dwa spotkania, w tym jedno na inaugurację sezonu – to w Kobierzycach. Potem okazały się lepsze jeszcze od beniaminka rozgrywek, jarosławianek. W poprzedniej serii uległy zamykającemu stawkę Ruchowi 25-30. Najskuteczniejszymi zawodniczkami w drużynie Krzysztofa Przybylskiego są Vitoria Macedo, Lucyna Sobecka oraz Sylwia Klonowska.

Podopieczne Edyty Majdzińskiej dzięki zwycięstwu w ostatniej serii w Jarosławiu zakończyły pierwszą część sezonu na najniższym stopniu ligowego podium. Po siedmiu meczach mają na swoim koncie dwanaście punktów, na co składają się trzy porażki i cztery zwycięstwa. Do drugiego Zagłębia mają trzy oczka straty i gdyby nie porażka właśnie we wrześniu z Piotrcovią, ich sytuacja mogłaby być jeszcze lepsza. – Wydaje mi się, że się zestresowałyśmy, trochę to było tak, że drżały nam ręce. Proste błędy w obronie i w ataku zbyt dużo przestrzelonych rzutów. Zbyt łatwo oddawałyśmy piłkę. Myślę, że obrona fragmentami była niezła. – powiedziała po tamtym spotkaniu rozgrywająca KPR-u, Ola Kucharska.

Obie drużyny mierzyły się ze sobą już jedenastokrotnie. Sześć razy wygrywał MKS, pięć górą były kobierzyczanki.

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – KPR Kobierzyce
niedziela, 3. listopada, godz. 17
Hala Relax ul. 3-go Maja 6b Piotrków Tryb.

Pozostałe spotkania:
1. EUROBUD JKS Jarosław – Metraco Zagłębie Lubin
2. Młyny Stoisław Koszalin – MKS Perła Lublin
3. EKS Start Elbląg – KPR Ruch Chorzów