Najciekawsze spotkanie 9. serii PGNiG Superligi nie zawiodło. Derbowy pojedynek kandydatów na fotel wicelidera ligi miał dwa oblicza – najpierw dominowały kobierzyczanki, a później gospodynie, które ostatecznie wygrały 21-18.

Żadna z drużyn długo nie mogła zdobyć pierwszej bramki. Między słupkami dobrze spisywała się zarówno Monika Wąż, jak i Beata Kowalczyk, która obroniła rzut karny Kingi Grzyb. Wynik otworzyła dopiero w 6. minucie Zorica Despodovska. Szybko odpowiedziały gospodynie. Podopieczne Bożeny Karkut popełniały jednak proste błędy, bezlitośnie wykorzystywane przez kobierzyczanki. Za sprawą duetu Jakubowska – Wiertelak wyszły na prowadzenie 9-4. Do końca pierwszej połowy kontrolowały grę, a na przerwę schodziły z trzybramkowym zapasem (11-8).

Zagłębie wyszło z szatni zupełnie odmienione. W bramce czarowała Monika Maliczkiewicz, a przyjezdne nie mogły znaleźć rytmu w ofensywie. Przeciwnie lubinianki – złapały wiatr w żagle i nie tylko dogoniły przeciwniczki, ale zbudowały przewagę (14-11). W 49. minucie za faul czerwoną kartkę otrzymała Małgorzata Buklarewicz, przewagę wykorzystała Natalia Janas, wyrównując rezultat spotkania, a mecz rozpoczął się od nowa. Przez ostatnie dziesięć minut na parkiecie lepiej spisywały się gospodynie. Zawodniczki Edyty Majdzińskiej miały problem z wypracowaniem pozycji rzutowych i nie były w stanie odmienić losów meczu. Trzy punkty powędrowały na konto Zagłębia, które zostało samodzielnym wiceliderem.

  • Myślę, że przegrałyśmy na własne życzenie. Nie kończyłyśmy sytuacji, które powinny dać bramkę. Ten przestój to w zasadzie nie wiem, z czego wynikał. Bramkarka Zagłebia cały czas siadała, broniła dół, a my rzucałyśmy właśnie tam. Bardzo szkoda tych trzech punktów, bo zwycięstwo było w naszym zasięgu. Pretensje możemy mieć już tylko do siebie. – podsumowała kapitan KPR-u, Mariola Wiertelak.

W kolejnej serii kobierzyczanki podejmą we własnej hali drużynę z Koszalina. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę, 16 listopada, o godz. 17.

Metraco Zagłębie Lubin – KPR Kobierzyce 21-18 (8-11)
Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż – Grzyb 3, Hartman 6, Buklarewicz 1, Górna 1, Ważna 3, Machado Matieli 3, Belmas 2, Pielesz, Milojević 2
Karne: 5/7
KPR: Kowalczyk, Zima – Jakubowska 8, Kucharska 1, Tomczyk 1, Piotrowska 1, Janas 2, Wiertelak 2, Walczak 1, Koprowska 1, Despodovska 2, Wicik
Karne: 4/4