Na początek DERBY!

W pierwszym meczu trzeciej rundy sezonu 2017/2018 PGNiG Superligi Kobiet KPR Kobierzyce zmierzy się ze swoim imiennikiem z Jeleniej Góry w Dolnośląskich Derbach!

KPR Jelenia Góra zakończył rundę zasadniczą na dziewiątej pozycji. Podopieczne Michała Pastuszki zaliczyły bardzo dobry początek sezonu, pokonując m.in w pierwszej kolejce kobierzyczanki. W 2018 roku sytuacja jednak się zmieniła. Zespół ze stolicy Karkonoszy zdobył zaledwie cztery punkty, inksując komplet za zwycięstwo nad Koroną Handball Kielce w ostatniej kolejce.

Najskuteczniejszymi zawodniczkami w tej ekipie są Aleksandra Tomczyk, Joanna Załoga oraz Sabina Kobzar.

Podopieczne Edyty Majdzińskiej to obecnie najbardziej nieobliczalny zespół polskiej Superligi. Dwukrotnie sprawiły nie lada niespodziankę, pokonując najpierw wice-, a potem Mistrza kraju. Wygrały równo połowę z rozegranych spotkań, co pozwoliło im zająć siódme miejsce. W sobotę mierzyły się z beniaminkiem, KPR-em Ruch Chorzów i zwyciężyły pewnie 23-16.

Oba zespoły mierzyły się ze sobą w tym sezonie dwa razy. Raz górą były jeleniogórzanki, które w Kobierzycach wygrały 20:19, w drugiej rundzie drużyna spod Wrocławia wzięła rewanż. Spotkanie w Jeleniej Górze zakończyło się wynikiem 20-18. Derby rządzą się jednak swoimi prawami, dlatego czekają nas niesamowite emocje. Serdecznie zapraszamy!

KPR Jelenia Góra – KPR Kobierzyce

środa, 14 marca, godz. 18

Hala ZSP w Karpaczu, ul. Gimnazjalna 7

Wygrana z Ruchem na zakończenie rundy zasadniczej

W sobotę do Kobierzyc przyjechał KPR Ruch Chorzów. Gospodynie zwyciężyły w ostatnim meczu rundy zasadniczej 23:16.

Wynik spotkania otworzyła Magdalena Drażyk, ale szybko odpowiedziała jej Kinga Jakubowska, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie 2:1. Oba zespoły popełniały mnóstwo błędów, dlatego pierwsza część meczu była wyrównana. Żaden z KPR-ów nie był w stanie wypracować sobie znaczącej przewagi. Rezultat na 13-11 ustaliła Beata Skalska.

Po zmianie stron obie drużyny nie mogły trafić. Strzelecki impas po dziesięciu minutach przerwała dopiero Żaneta Lipok. Gospodynie jednak przejęły inicjatywę. Bardzo pewnie rozgrywały swoje akcje ofensywne, w bramce niepokonana była Magdalena Słota, co doskonale odzwierciedla wynik – chorzowianki zdobyły w drugiej połowie zaledwie pięć bramek.  Elżbieta Wesołowska wyprowadziła KPR na ośmiobramkowe prowadzenie, jednak stratę na chwilę przed końcem zmniejszyła Agnieszka Piotrkowska. -Po raz kolejny, grając słabe zawody, wygrywamy mecz – powiedziała szkoleniowiec Edyta Majdzińska.

Najlepszą zawodniczką meczu wybrana została Magdalena Słota.

Kobierzyczanki zakończyły rundę zasadniczą na siódmej pozycji, tracąc do Pogoni zaledwie osiem punktów. Już w środę zmierzą się z zespołem, który uplasował się na dziewiątym miejscu. Na początek czekają nas więc dolnośląskie derby z Jelenią Górą. Spotkanie zostanie rozegrane o godz. 18 w hali ZSP w Karpaczu.

KPR Kobierzyce – KPR Ruch Chorzów 23-16 (13-11)

KPR: Ciesiółka, Słota – Jakubowska (6), Dąbrowska (5), Skalska (5), Wiertelak (3), Wesołowska (2), Mączka (1), Kaźmierska (1) oraz Michalak, Walczak, Charzyńska, Wojda.
Karne: 2/3.

KPR Ruch: Kajumowa, Kuszka – Lipok (4), M.Drażyk (4), Rodak (3), Piotrkowska (2), Stokowiec (2), Lesik (1)oraz Polańska, Masłowska, Doktorczyk, Kiel.
Karne: 1/1.

/mt.

Zdjęcia: Maciej Wełyczko/ Gazeta Sąsiedzka

Ostatni pojedynek

Runda zasadnicza PGNiG Superligi Kobiet dobiega właśnie końca. W ten weekend rozegrane zostaną ostatnie mecze. Kobierzyczanki podejmą we własnej hali KPR Ruch Chorzów.

Ruch to beniaminek obecnych rozgrywek. Zdołał wygrać zaledwie trzy razy i zajmuje w tabeli przedostatnią pozycję. Tydzień temu drużyna z Górnego Śląska przegrała z bezpośrednim rywalem, Kielcami, 30:35. Do dziesiątej Korony traci dwa punkty. Zwycięstwo w dzisiejszym meczu jest dla chorzowianek niezwykle cenne, biorąc pod uwagę dalszą część sezonu.

Najskuteczniejsza w ekipie z Chorzowa jest Magdalena Drażyk, wspierana przez Karolinę Jasinowską oraz Karolinę Piotrowską.

Podopieczne Edyty Majdzińskiej wygrały w niedzielę z MKS-em Piotrcovią Piotrków Trybunalski i powiększyły przewagę nad resztą zespołów z drugiej szóstki. Zespół wydaje się być w bardzo dobrej formie, coraz więcej zawodniczek regularnie włącza się do gry. W ostatnim meczu po dziewięć bramek zdobyły skrzydłowe KPR-u, Mariola Wiertelak i Kinga Jakubowska, między słupkami bardzo dobrze spisywała się Magdalena Słota.

W pierwszej rundzie górą była drużyna spod Wrocławia, zwyciężając 27:24.

Bądźcie z nami i pomóżcie nam swoim dopingiem!

Do zobaczenia na hali!

 

KPR Kobierzyce – KPR Ruch Chorzów

sobota, 10 marca, godz. 17

Hala Sportowa w Kobierzycach ul. Dębowa 20

/mt.

 

Dziesiąta wygrana w sezonie – Piotrcovia pokonana

W niedzielę, w ramach 21. kolejki PGNiG Superligi Kobiet, KPR Kobierzyce rozegrał w Piotrkowie Trybunalskim mecz z tamtejszą Piotrcovią. Kobierzyczanki odniosły dziesiąte zwycięstwo z sezonie.

Wynik spotkania otworzyła najskuteczniejsza tamtego dnia w ekipie z Piotrkowa, Aleksandra Kucharska. Przyjezdne nie pozostały dłużne – szybko odpowiedziały Mariola Wiertelak i Kinga Jakubowska, która po kwadransie miała na swoim koncie już pięć trafień. Gospodynie przentowały się dobrze w defensywie, w bramce skutecznie interweniowała Karolina Sarnecka, dzięki czemu MKS wyszedł na jednobramkowe prowadzenie. W końcówce pierwszej połowy obie drużyny popełniały sporo błędów, ale to kobierzyczanki schodziły na przerwę przy przewadze 17:15.

Po gwizdku kolejną bramkę dołożyła Mariola Wiertelak, ale gospodynie szybko doprowadziły do remisu po 18. W tym czasie bardzo aktywna była Monika Kopertowska, zdobywając bramki z drugiej linii. Dobrą zmianę w bramce dała Mariola Słota. Ostatni remis widniał na tablicy wyników w 40. minucie. KPR przejął inicjatywę i mimo kilku nieudanych prób, kontrolował spotkanie. Wynik na 29:26 ustaliła Marta Dąbrowska.

Podopieczne Edyty Majdzińskiej, zdobywając komplet punktów, umocniły się na siódmej pozycji i mają dziewięć oczek więcej od Piotrcovii.

W sobotę, 10 marca zmierzą się w ostatnim meczu rundy zasadnieczej z Ruchem Chorzów. Początek o godz. 17.

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – KPR Kobierzyce 26-29 (15-17)

MKS Piotrcovia: Sarnecka – Kucharska 8, Klonowska 2, Kopertowska 6/1, Marszałek 4/1, Wasilewska 2, Ivanović, Belmas, Despodovska 1, Wyrzychowska 3.
Rzuty karne: 2/2

KPR Gminy Kobierzyce: Słota, Ciesiółka – Jakubowska 9, Skalska 3, Mączka 3/2, Wiertelak 9, Charzyńska, Dąbrowska 5, Walczak, Michalak.
Rzuty karne: 2/3

 

/mt

Trudne starcie w Piotrkowie – zapowiedź meczu

W pierwszy weekend marca zostanie rozegrana przedostania, czyli 21 kolejka PGNiG Superligi Kobiet. Kobierzyczanki zmierzą się w Piotrkowie Trybunalskim z tamtejszą Piotrcovią.

Piotrcovia to bezpośredni sąsiad z tabeli podopiecznych Edyty Majdzińskiej. Ze stratą sześciu punktów do KPR-u zajmuje ósme miejsce. W ostatnich trzech kolejkach nie odniósł zwycięstwa, przegrywając m.in z beniaminkiem ligi, Koroną Handball Kielce. Mimo tego, gospodynie to zespół mocny, a mecze z nimi zawsze są niezwykle emocjonujące.

Najskuteczniejszą zawodniczką jest Monika Kopertowską. W ofensywie dobrze radzą sobie również Zorica Despodovska, Agata Wypych oraz Paulina Marszałek.

Drużyna z Dolnego Śląska zakończyła w środę maraton spotkań. Kobierzyczanki w zaledwie pięć dni grały trzy razy. W poniedziałek wygrały w zaległym meczu z Mistrzem Polski, GTPR-em Gdynią, dzięki czemu umocniły się na siódmej pozycji.

W pierwszej rundzie z pojedynku obu drużyn, zwycięsko wyszedł KPR (29:24). Jak będzie teraz?

 

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – KPR Kobierzyce

niedziela, 4 marca, godz. 18

Hala Relax OSiR   w Piotrkowie Trybunalskim Al. 3-go Maja 6B

Wizyta zawodniczek w Wysokiej

Po trudnym i wyczerpującym tygodniu mieliśmy okazję wypocząć. W czwartek Zespół Szkolno – Przedszkolny w Wysokiej odwiedziły sczypiornistki KPR – u.

Z dziećmi spotkała się Trener Edyta Majdzińska oraz siedem naszych zawodniczek – Monika Ciesiółka, Marta Dąbrowska, Beata Skalska, Paulina Wojda, Jagoda Linkowska, Mariola Wiertelak oraz Anna Mączka.

Uczniowie mieli możliwość zadawania pytań, z której chętnie korzystali. Dziewczyny opowiadały o tym, jak zaczęła się ich przygoda z piłką ręczną, ile razy w ciągu tygodnia trenują, jak wygląda profesjonalny sport, a Pani Trener przybliżała tajniki swojej pracy. Piłkarki poprowadziły także lekcję pokazową, w której każdy mógł spróbować swoich sił. Chętnych nie brakowało.

Spotkanie miało na celu promowanie aktywności fizycznej wśród najmłodszych, zachęcenie ich do ruchu i udziału w akcji, którą nasz klub prowadzi we współpracy ze Szkołą w Wysokiej – zRęczne Dzieciaki.

Serdecznie dziękujemy za przemiłe spotkanie i mamy nadzieję, że do zobaczenia na najbliższym meczu!

/mt.

 

Koniec przygody z Pucharem

KPR zakończył serię trzech spotkań w zaledwie pięć dni meczem 1/4 Pucharu Polski z MKS Perłą Lublin. Lepsze okazał się  lider PGNiG Superligi Kobiet.

MKS przystępował do tego pojedynku jako faworyt, ale biorąc pod uwagę obecną formę KPR-u nic nie zapowiadało łatwego zadania, co pokazały już pierwsze minuty spotkania. Gospodynie zaczęły od prowadzenia 3:0. W bramce bardzo dobrze spisywała się Monika Ciesiółka, co spowodowało, że drużyna z lubelskiego trafiła dopiero w piątej minucie. Ostatni raz KPR prowadził 7:5 po kwadransie za sprawą trafienia Marty Dąbrowskiej. Wówczas lublinianki zanotowały serię siedmiu trafień i na przerwę schodziły przy stanie 12:8.

Po zmianie stron MKS nie zwalniał gry i zwiększał różnicę miedzy obiema drużynami. Mocna obrona i świetnie dysponowane bramkarki sprawiały, że KPR przez ponad piętnaście minut drugiej połowy zdobył zaledwie dwie bramki. Strzelecką niemoc przełamała dopiero Marta Dąbrowska, ale nie miało to już wpływu na losy meczu. Strata podpiecznych Edyty Majdzińskiej, po których widać było wyraźnie zmęczenie ostatnimi dniami, wynosiła na chwilę przed końcem już dwanście trafień. Wynik na 16:26 ustaliła Martyna Michalak.

MVP wybrana została Weronika Gwalik.

MKS Perła Lublin zmierzy się w półfinale z obrończyniami tytułu, MKS Zagłębiem Lubin. Drugą parę tworzą SPR Pogoń Szczecin oraz KRAM Start Elbląg. Pierwsze spotkania zostały zaplanowane na 11 kwietnia.

KPR zmierzy się w niedzielę z bezpośrednim rywalem, MKS Piotrcovią Piotrków Trybunalski, a 10 marca podejmie w Kobierzycach Ruch Chorzów. Będą to dwa ostatnie mecze rundy zasadniczej.

KPR Kobierzyce – MKS Perła Lublin 16:26 (8-12)

KPR: Ciesiółka, Słota – Dąbrowska (4), Mączka, Wiertelak, Jakubowska (5), Michalak (3), Skalska (1), Charzyńska, Janczak, Wesołowska (1), Kaźmierska (1), Daszkiewicz, Walczak (1).
Karne: 0/2.
MKS: Gawlik, Januchta, Besen – Rola (4), Gęga (2), Matuszczyk (2), Stasiak, Repelewska (1), Drabik (5), Niesciaruk (2), Migdaliowa (3), Nocuń (2), Skrzyniarz, Rosiak (4), Achruk (1).
Karne: 4/4

/mt.

Zdj. Maciej Wełyczko/ Gazeta Sąsiedzka

 

Mistrz pokonany!

W poniedziałek w Gdyni rozegrany został zaległy mecz 16 kolejki PGNiG Superligi Kobiet pomiędzy obecnym Mistrzem Polski, GTPR-em, a KPR-em Kobierzyce, który zakończył się niemałą sensacją i kolejnym zwycięstwem zespołu spod Wrocławia.

Wynik spotkania otworzyła Marta Dąbrowska. Gra obu drużyn w pierwszej połowie była bardzo szybka. Po zaledwie pięciu minutach mieliśmy remis po 3. Kobierzyczanki zanotowały wówczas trzybramkową serię, a gospodynie miały spore trudności z pokonaniem Moniki Ciesiółki. KPR po wykorzystanym przez Annę Mączkę karnym prowadził już różnicą siedmiu oczek. Wtedy dwukrotnie trafiła Alicja Pękala, a rezultat na 11:15 ustaliła Jagoda Błaszkowska.

Po zmianie stron podopieczne Edyty Majdzińskiej jakby straciły pomysł na grę, popełniały dużo niewymuszonych błędów. Skuteczność też pozostawiała wiele do życzenia – przyjezdne trafiały w dobrze dysponowaną Weronikę Kordowiecką lub słupki. To sprawiło, że przez ponad dziesięć minut nie poprawiły swojego dorobku bramkowego, czego nie można powiedzieć o gdyniankach, które po zdobyciu pięciu bramek z rzędu wyszły na prowadzenie 16:15. KPR nie porzucił jednak walki, strzelecką niemoc gości przełamała Martyna Michalak, a oba zespoły wymieniały się ciosami.  W 49. minucie mieliśmy jeszcze remis po 20, ale kiedy na listę strzelczyń po raz kolejny wpisała się Dąbrowska, zespół z Dolnego Śląska prowadził już 23:20. Na dwie minuty przed końcem rzutu karnego nie wykorzystała Patricia Machado Machieli, co przeważyło losy spotkania. Mecz zakończył się zwycięstwem Kobierzyc.

Mistrzynie Polski straciły w ciągu ostatnich trzech dni aż sześć punktów, co znacznie utrudnia im utrzymanie kontaktu z podium ligi oraz komplikuje sytuację w kontekście walki o obronę tytułu. Kobierzyczanki, inkasując komplet punktów, umocniły się na siódmej lokacie.

Do końca rundy zasadniczej pozostały dwa spotkania – KPR zmierzy się na wyjeździe z Piotrcovią, a tydzień później podejmnie beniaminka, Ruch Chorzów.

 

GTPR Gdynia – KPR Kobierzyce 22-26 (11-15)

GTPR: Kordowiecka, Kamińska – Machado-Matieli (4), Uścinowicz (3), Kozłowska (3), Pękala (3), Zych (2), Szarawaga (2), Błaszkowska (2), Janiszewska (2), Łabuda (1) oraz Stanulewicz, Gutkowska, Kowalczyk, Śliwińska.
Karne: 2/5.

KPR: Ciesiółka, Słota – Dąbrowska (7), Mączka (5), Wiertelak (5), Jakubowska (3), Michalak (3), Skalska (2), Charzyńska (1), Wojda, Janczak, Wesołowska, Kaźmierska, Daszkiewicz, Walczak, Sobczyk.
Karne: 5/5.

Starcie w Gdyni – zapowiedź meczu z GTPR

W poniedziałek kobierzyczanki rozegrają w Gdyni zaległy mecz 16 kolejki PGNiG Superligi Kobiet.

Gospodynie to obecny Mistrz Polski. W tym sezonie radzi sobie nieco gorzej. Odniosły pięć porażek, niedawno uległy Piotrcovii Piotrków Trybunalski 23:25.  Po rozegraniu osiemnastu spotkań gdynianki zajmują piate miejsce w tabeli. W sobotę przegrały z obecnym liderem tabeli, MKS-em Perłą Lublin 22:25. Każde punkty są dla zespołu z Gdyni niesamowicie istotne w kontekście dalszej walki o obronę tytułu.

Najskuteczniejszą zawodniczką jest Aleksandra Zych, która po tym sezonie przenosi się do ligi francuskiej. Często trafiają także Katarzyna Janiszewska oraz Joanna Kozłowska.

Kobierzyczanki w ostatnim meczu uległy Startowi Elbląg i niezmiennie stanowią siódmą siłę ligi.

W pierwszej rundzie górą była ekipa z Pomorza, wygrywając w Kobierzycach 31:19.

Relacja tekstowa dostępna: http://www.lajfy.com/match/index/date/2018-02-26/id/228879

Relacja wideo: http://zobacz.tv/sport/151-gtpr-gdynia-kpr-kobierzyce

 

GTPR Gdynia – KPR Kobierzyce 

poniedziałek, 26 lutego, godz. 18

Gdyńskie Centrum Sportu, ul. Olimpijska 5/9

 

/mt

Elblążanki lepsze

Kobierzyczanki w 20 serii spotkań PGNiG Superligi mierzyły się ze Startem Elbląg. Po ostatnich sukcesach miały apetyt na kolejne zwycięstwo, jednak gospodynie okazały się lepsze, wygrywając 33:24.

Pierwszą bramkę dopiero w 3. minucie zdobyła z rzutu karnego Anna Mączka. Początek spotkania to okres dobrej gry KPR-u. Po dziesięciu minutach i trafieniu Marioli Wiertelak prowadził 6:4, a na listę strzelczyń czterokrotnie wpisała się Kinga Jakubowska. Wówczas do głosu doszły gospodynie, które zdobyły cztery bramki z rzędu. Od tej pory Start sukcesywnie powiększał swoją przewagę. Przyjezdne dochodziły do sytuacji bramkowych, ale w bardzo dobrej dyspozycji była goalkeeperka elbląskiego zesołu, Sołomija Szywerska. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 17:11.

Po zmianie stron Start grał bardzo pewnie, często wyprowadzał kontry, kończone m.in. przez Magdę Balsam. Drużyna gości po trafieniu Edyty Charzyńskiej zbliżyła się na sześć trafień, ale wtedy po raz kolejny elblążanki odnotowały zabójczą serię – pięć bramek z rzędu. Mimo abitnych prób, KPR nie zdołał odwrócić losów spotkania. Wynik ustaliła na 33:24 ustaliła Kinga Jakubowska.

KRAM Start Elbląg dzięki wygranej zrównał się punktami z wiceliderem tabeli, Zagłębiem Lubin. Kobierzyczanki umocniły się na siódmej pozycji, ponieważ w sobotę punkty starciła Piotrcovia – drużyna z łódzkiego przegrała z beniaminkiem, Koroną Handball Kielce.

Podopieczne Edyty Majdzińskiej już w poniedziałek zmierzą się z kolejnym trudnym przeciwnikiem. Początek spotkania w Gdyni o godz. 18.

 

KRAM Start Elbląg – KPR Kobierzyce 33-24 (17-11)

Kram Start: Szywerska, Powaga – Balsam (4), Choromańska, Świerczek (2), Waga (4), Jędrzejczyk (6), Dorsz (1), Kwiecińska (3), Kozimur (1), Szynkaruk (2), Lisewska (5), Stokłosa (1), Świerżewska (2), Jaszczuk (2)
Karne: 4/4

KPR: Ciesiółka, Słota – Jakubowska (7), Skalska (1), Wojda, Mączka (4), Janczak (1), Wesołowska (1), Kaźmierska (2), Wiertelak (2), Charzyńska (3), Daszkiewicz (1), Walczak, Dąbrowska (2), Michalak
Karne: 4/4

/mt