Zmienne szczęście na ME W17

Polki zakończą pierwszy weekend Mistrzostw Europy we Włoszech z bilansem 1-1. Na otwarcie przegrały z gospodyniami, ale już następnego dnia zrehabilitowały się i pokonały ekipę z Azerbejdżanu.

Sobotnie spotkanie nie należało do udanych. Ekipie Adriana Struzika na początku nie szło nic, co odbijało się na wyniku. Zmiana nastąpiła pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Biało-Czerwone zdołały zmniejszyć straty do jednej bramki. Po zmianie stron to Włoszki kontrolowały mecz i mimo ambitnej walki ze strony Polek, losów tego pojedynku nie udało się odwrócić. Patrycja wpisała na listę strzelczyń raz.

POLSKA – WŁOCHY 27:30 (13:14)
Polska: Hypka, Suliga – Niewiadomska 10, Świerżewska 4, Lemiech 3, Szczukocka 3, Domagalska 2, Grobelna 1, Kopańska 1, Kozioł 1, Pankowska 1, Pastuszka 1, Barska, Głębocka, Jureńczyk, Tarczyluk.

W niedzielę gra naszej reprezentacji wyglądała już znacznie lepiej, chociaż klasa przeciwnika też była inna – Azerbejdżan jest najsłabszą drużyną w grupie. Polki nie wystrzegły się błędów własnych, ale zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone. Trzy bramki dorzuciła Patrycja.

POLSKA – AZERBEJDŻAN 42-32 ( 17-22)
Polska: Hypka, Suliga – Niewiadomska 2, Świerżewska 9, Lemiech 1, Szczukocka 5, Domagalska 3, Grobelna 2, Kopańska 1, Kozioł 2, Pankowska 4, Pastuszka 1, Barska 4, Głębocka 2, Jureńczyk 1, Tarczyluk 3.

Kolejne mecze Biało-Czerwone rozegrają w środę (Białoruś, godz. 18) oraz czwartek (Macedonia Północna, godz. 20). Tylko dwa pierwsze miejsca w każdej grupie premiowane będą awansem do strefy medalowej.

Zdj.  Isabella Gandolfi

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.