Elblążanki lepsze

Kobierzyczanki w 20 serii spotkań PGNiG Superligi mierzyły się ze Startem Elbląg. Po ostatnich sukcesach miały apetyt na kolejne zwycięstwo, jednak gospodynie okazały się lepsze, wygrywając 33:24.

Pierwszą bramkę dopiero w 3. minucie zdobyła z rzutu karnego Anna Mączka. Początek spotkania to okres dobrej gry KPR-u. Po dziesięciu minutach i trafieniu Marioli Wiertelak prowadził 6:4, a na listę strzelczyń czterokrotnie wpisała się Kinga Jakubowska. Wówczas do głosu doszły gospodynie, które zdobyły cztery bramki z rzędu. Od tej pory Start sukcesywnie powiększał swoją przewagę. Przyjezdne dochodziły do sytuacji bramkowych, ale w bardzo dobrej dyspozycji była goalkeeperka elbląskiego zesołu, Sołomija Szywerska. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 17:11.

Po zmianie stron Start grał bardzo pewnie, często wyprowadzał kontry, kończone m.in. przez Magdę Balsam. Drużyna gości po trafieniu Edyty Charzyńskiej zbliżyła się na sześć trafień, ale wtedy po raz kolejny elblążanki odnotowały zabójczą serię – pięć bramek z rzędu. Mimo abitnych prób, KPR nie zdołał odwrócić losów spotkania. Wynik ustaliła na 33:24 ustaliła Kinga Jakubowska.

KRAM Start Elbląg dzięki wygranej zrównał się punktami z wiceliderem tabeli, Zagłębiem Lubin. Kobierzyczanki umocniły się na siódmej pozycji, ponieważ w sobotę punkty starciła Piotrcovia – drużyna z łódzkiego przegrała z beniaminkiem, Koroną Handball Kielce.

Podopieczne Edyty Majdzińskiej już w poniedziałek zmierzą się z kolejnym trudnym przeciwnikiem. Początek spotkania w Gdyni o godz. 18.

 

KRAM Start Elbląg – KPR Kobierzyce 33-24 (17-11)

Kram Start: Szywerska, Powaga – Balsam (4), Choromańska, Świerczek (2), Waga (4), Jędrzejczyk (6), Dorsz (1), Kwiecińska (3), Kozimur (1), Szynkaruk (2), Lisewska (5), Stokłosa (1), Świerżewska (2), Jaszczuk (2)
Karne: 4/4

KPR: Ciesiółka, Słota – Jakubowska (7), Skalska (1), Wojda, Mączka (4), Janczak (1), Wesołowska (1), Kaźmierska (2), Wiertelak (2), Charzyńska (3), Daszkiewicz (1), Walczak, Dąbrowska (2), Michalak
Karne: 4/4

/mt

 

 

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.